Uważaj co piszesz …. czyli nie zawsze masz do czynienia ze SPAMerem

A było to tak.

 

Dowiedziałem się pokrętnymi drogami że jeden z fajniejszych e-marketerów organizuje DARMOWE szkolenie pt.

„Jak zdobyć tylu klientów, ilu potrzebujesz?”

Pomyślałem szybko o moich klientach, niedoszłych klientach, dostawcach i współpracownikach i chciałem się z nimi podzielić tą informacją. Ktoś pomyśli po co szef agencji reklamowej dzieli się informacjami które może wykorzystać sam doradzając klientom ? Otóż wychodzę z założenia że moja firma nie może zajmować sę wszystkim a warto żeby Ci na których mi zależy zarabiali coraz więcej. Wtedy i tak na tym skorzystam ;). Poza tym dzielenie się wartościowymi informacjami poprawia mój wizerunek i mojej firmy

Sięgnąłem zatem szybko do autorespondera GetAll , skopiowałem z Outlooka adresy mailowe do w/wym. osób i w kilka minut rozesłałem info o tym szkoleniu.

Miałem świadomość że nie wszystkich będzie interesowała informacja o tym wydarzeniu więc na wstępie napisałem że jeśli ten temat kogoś nie interesuje to uprzejmie proszę o kliknięcie linka na końcu maila celem wypisania się z listy, bo nie lubimy rozsyłać informacji których ktoś po prostu nie potrzebuje.

Szkolenie jest darmowe więc nie jest ofertą handlową, maile pozyskane są jak najbardziej legalnie bo były od osób z którymi prowadziliśmy, prowadzimy i będziemy nadal prowadzić korespondencję więc w świetle prawa nie jest to SPAM.

Na ponad 2500 maili ok. 70 osób od razu wypisało się z listy. To świetnie bo już wiem że tych osób nie interesuje marketing. Są zwykłymi pracownikami którzy z nami kontaktują się w ramach obowiązków służbowych i to skąd ich Firma pozyskuje klientów ich zupełnie nie interesuje. Chociaż gdybym był pracownikiem wyższego szczebla byłbym tematem żywo zainteresowany bo wiadomo – wyższe obroty i zyski Firmy = większa możliwość wynegocjowania podwyżki ( 😉 ) … no i mniejsze prawdopodobieństwo utraty pracy.

Około 100 osób weszło na stronę szkolenia i mam nadzieję że zapisało się na nie. Dostałem kilkanaście podziękowań za pamięć co sprawiło mi wielką radość, ale też dostałem takiego maila od kogoś  z firmy  XXX ( nazwy tej firmy nie podam 😉  ).

Teraz cytuję naszą korespondencję:

XXX : FUCK OFF  Sent from my iPad

JA: A wystarczyło kliknąć link dezaktywujący jak prosiłem na początku maila zamiast chwalić się znajomością  angielskiego i posiadaniem Ipoda. Pozdrowienia dla Pani Marty ( właścicielki firmy )

XXX: Jeśli znasz się angliku na angielskim to sobie klikaj w linki i bądź bezpiecznym internauta pozdrowienia dla spamiarza.

A jak rajcuje posiadanie cudzych techonologi to śmiało należy napisać w stopce jestem milionerem wyliż nogi.

Jeśli nie chcesz dostawać od nas emaili z pytaniem o rozmiar fiuta przyklej sobie kartkę na klacie jestem gejem i chętnie wybielę sobie odbyt który pomoże mi odbyć tą drogę przez interenetowe cyfro istnienie.  Sent from my iPad.

Nie muszę Ci opisywać chyba jak się poczułem po przeczytaniu trzech maili o tej treści bo nadawca zadał sobie trud żeby to wysyłać po troszę . Nie wiem czy chciał w ten sposób potęgować napięcie ? Nie ważne … ważne jest to że z tą firmą już raczej nie będę chciał mieć nic wspólnego.

I właściwie po co ja o tym piszę ? Z kilku powodów

  1. Nie każdy kto chce Ci przesłać informację o ciekawym wydarzeniu jest spamerem
  2. Trzymaj zawsze klasę w korespondencji mailowej, nawet kiedy wydaje Ci się że możesz sobie dać upust frustracji 😉
  3. Cokolwiek robisz – nie bój się hejterów. jest ich zdecydowanie mniej niż ludzi Ci życzliwych 🙂
  4. Nawet w prostej historii jak ta możesz na końcu napisać ” Uwaga ! Zawiera lokowanie produktów  😉 „

podpis Volksmarketing GIF

2 Responses to Uważaj co piszesz …. czyli nie zawsze masz do czynienia ze SPAMerem

  1. Wierny Fan napisał(a):

    Jacku zapomniałeś dodać że: Zanim napiszesz obraźliwy tekst sprawdź czy jego odbiorca nie jest przypadkiem aty/coachem i czy ma swojego bloga bo wszystko co napiszesz może być i z pewnością będze użyte przeciwko Tobie 😉

    • admin napisał(a):

      🙂 I właśnie dlatego powstały narzędzia internetowe które monitorują sieć co kto napisał źle o nas albo Firmie 😉 Sieć daje poczucie bezkarności ale też daje duże możliwości rewanżu. Ale tutaj nie chodziło o ” odegranie się” na kimś tylko o zwrócenie uwagi na to jak łatwo można łatwo popsuć reputację Firmy. Zresztą miałem też kiedyś odpowiedź w podobnym tonie od pracownika firmy zajmującej się fajnym narzędziem marketingowym. Kiedy próbował mi go sprzedać był nad wyraz czarujący, ale kiedy dostał ode mnie maila z autorespondera ( w rewanżu ) to w odpowiedzi dostałem jedno słowo zaczynające się na wy……… . No i narzędzia nie sprzedał niestety 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *