Category Archives: Nie polecamy takiej reklamy

Uważaj na konkurencję albo bezmyślnych reklamiarzy …. Twój przekaz może być przeinaczony !

Kiedy wymyślamy jakieś hasło promocyjne zawsze powinniśmy unikać tego żeby jednym bądź dwoma słowami nie można było zmienić jego znaczenia …. a przy zlecaniu oklejania billboardów pamiętajmy o klauzuli w której zastrzeżemy że koło naszych reklam nie będzie wisiało nic co może przeinaczyć nasz przekaz 🙂

Wielokrotnie konkurencyjne firmy wykorzystywały takie hasła  bez tak zwanego  „zmiłuj ” …

Czasami niedopowiedzenie w haśle jest pożądane, dowcipne, dając do myślenia ale bezpieczniej zakończyć hasło kropką w sensie zamknięcia jego znaczenia.

Prawdopodobnie zbyt skomplikowanie to wyjaśniam bo sam zaczynam nie rozumieć tego co piszę, dlatego pozwól że podam przykład z Łodzi 😉

Nie sądzę żeby to było dzieło konkurencji ale z cała pewnością jest to dzieło bezmyślnej agencji promocyjnej 😉

Łódź kreuje

No i właśnie o to mi chodziło 🙂

Czy znacie jakieś inne przykłady takiego działania ?

Jest tani, ale nie dla Polaków …. czyli ciekawy artykuł o znanej sieci która jest podobno tania

Wyszukując ciekawostki reklamowe do działu ” Nie polecamy takiej reklamy ” trafiłem na taki wpis internauty o wdzięcznym facebookowym nicku mrgrog.

Nie sprawdziłem tych informacji więc nie jestem w stanie powiedzieć czy są prawdziwe … piszę o tym żeby przestrzec przed hasłami  marketingowymi deklarującymi że jesteśmy tani. W dobie wyszukiwarek cenowych i portali społecznościowych zawsze znajdzie się ktoś kto napisze ze to nie prawda albo napisze taki artykuł jak ten przytaczany poniżej i wtedy albo będzie nam ” łyso ” albo będziemy musieli się z tyk kimś sądzić o zniesławienie.

Czy nie lepiej używać innych argumentów niż niskie ceny ?  Moim zdaniem warto bo klient który patrzy tylko na cenę nie jest klientem wiernym i to jest udowodnione wieloma badaniami. Poza tym to klient z ograniczonymi zasobami albo … skąpiec. A wierzcie mi że nie ma trudniejszego klienta niż skąpiec 😉

A to link do wspomnianego artykułu na ( a jakże ) WYKOPIE.PL 😉

http://www.wykop.pl/ramka/1089171/jak-robia-nas-w-balona-na-przykladzie-lidla/

lidl

A co Wy o tym sądzicie ?

 

Zrób coś żeby klient podjął szybko decyzję ale na Zeusa – zrób to z głową !!!

Ten artykuł powinien w zasadzie być w dziale : ” Okropne Kampanie Reklamowe ” ale niestety nie ma na VM takiego działu 🙁 Ale po kolei …
Od około trzech tygodni każdego ranka kiedy odwożę dzieci do szkoły w bloku reklam Radiowej Trójki słyszę reklamę Agencji Turystycznej TUI w której zaaferowany dzieciak pyta ile to jest 300 zł, mama pyta go dlaczego pyta, on odpowiada że przeczytał że tyle dostaje się upustu ale taki upust dostaje pierwszych 300 osób, na co zaaferowana mamusia niemal krzykiem informuje że te 300 zł to bardzo dużo i musi zadzwonić do tatusia szybciutko żeby się ” załapać ” na tą pierwszą „trzechsetkę klientów „. Szybka decyzja i szybciutkie oszczędności 😉
Oczywiście z marketingowego punktu widzenia nie ma nic złego w tym żeby ograniczać bądź czasowo bądź ilościowo ofertę bo to zmusza klientów do szybkiej decyzji o zakupie.
W marketingu takie ograniczenia są wręcz zalecane bo stare przysłowie mówi że kto szybko daje ten dwa razy daje 🙂

TUI

Tylko dlaczego twórcy tej wspaniałej akcji promocyjnej nie przewidzieli że …słuchając codziennie o tej samej porze przez miesiąc takiej zachęty do zakupu stanę się bardzo nieufny ?

Skoro w 38 milionowym kraju przez miesiąc trąbienia w mediach o super okazji nie uzbierało się 300 chętnych to chyba sprawą jasna jest że oferta jest kiepska ? Prawda ?

Kolejne podejrzenie jest takie że to tylko taka gra i te 300 pierwszych osób to pic na wodę a zniżkę dostanie każdy . No ale przecież to strzał w kolano bo jeśli klienci zorientują się że są – kolokwialnie mówiąc – robieni w konia to już nigdy nie skorzystają z żadnej prawdziwej promocji a Biuro straci zaufanie …
N

iestety takie naciągane akcje promocyjne są bardzo często stosowane np. w branży szkoleniowej. Nie dalej jak pół roku temu jeden z moich ulubionych szkoleniowców ogłosił że w cenie promocyjnej organizuje imprezę o nazwie … no dobra nie napiszę o jakiej nazwie żeby się nie wydało kto jest moim ulubionym szkoleniowcem 😉

Umownie nazwijmy je ” Zostań Herosem swojego ego „. Zarzekał się przy tym że szkolenie zniknie na baaardzo długi czas o ile nie w ogóle z oferty firmy. Było paru sceptyków ( ja miedzy nimi ) którzy nie wierzyli w to co czytają i … mieli rację bo po kilku miesiącach pojawiło się to samo szkolenie.
Skutek jest taki że całkiem fajny facet, świetny fachowiec, doskonały szkoleniowiec stracił u mnie bezgraniczne uwielbienie.
Wiem, jestem zarozumiały … to moje uwielbienie nie było prawdopodobnie tyle warte co szybka sprzedaż szkolenia …. ale co jeśli na świecie jest więcej takich siwych sceptyków jak ja ???

Dobry logotyp musi kosztować … ale na miły Bóg nie płaćcie za kiepski aż tyle !

Posiadanie rozpoznawalnego i estetycznego logotypu to jedna z ważniejszych rzeczy w budowaniu wizerunku firmy. Ale na miły Bóg nie szastajcie tak swoimi pieniędzmi jak Ministerstwo Zdrowia !  ( Chociaż ono szasta nie swoimi 😉 )

O logotypie i Systemie Identyfikacji Wizualnej ( w skrócie CI od angielskiego Corporate Identity ) będę niebawem pisał więcej w kategorii  ” Własna Firma ”  która niebawem pojawi sie na volksmarketingu.pl .  Napiszę tam także gdzie można zamawiać projekty logotypów i jak zarabiać na polecaniu dobrych grafików którzy nie są tak drodzy jak ci obsługujący nasz rząd … ale za to są zdecydowanie bardziej kreatywni 😉

No ale my tutaj gadu gadu a czas przedstawić omawiany logotyp.  To ten zygzaczek z orłem w obrazku poniżej.

Ministerstwo zdrowia

Za sam projekt znaku graficznego Ministerstwo Zdrowia zapłaciło ponad 22 tysiące złotych.

Radio RMF ustaliło, że wprowadzenie nowego logo kosztowało Ministerstwo Zdrowia jeszcze więcej, ponad 30 tys. złotych. Resort zapłacił bowiem nie tylko za projekt samego znaku (22 140 zł), ale i za projekty służbowych druków, kopert, wizytówek i innych przedmiotów, na których widnieć ma błękitny „szlaczek”(9 200 zł). Kolejne 30 tys. złotych wydano na projekt nowej strony internetowej.

 

A teraz konkurs na najdowcipniejsze wytłumaczenie dlaczego logotyp Ministerstwa Zdrowia wygląda tak a nie inaczej 😉

Nagrodą będzie książka o tym jak nie dać się nabić w butelkę podczas zakupów.  Zwycięzca zostanie  ogłoszony pod koniec marca 2014 kiedy już będę chodził bez gipsu na nodze . Komentujcie śmiało !

 

P.S.

Na FB kilka osób wzięło udział w konkursie i najzabawniejszą moim zdaniem interpretację znaczka przesłała pani Sylwia Gorlach która twierdzi że niebieski zygzak symbolizuje drogę polskiego pacjenta do specjalisty.

Proszę panią Sylwię o podanie kontaktu i adresu bo książka jest już przygotowana do wysyłki